Co każdy przedsiębiorca powinien wiedzieć o work-life balance?

O tym, jak ważny jest work-life balance w życiu przedsiębiorcy, mam przyjemność rozmawiać dzisiaj z Dominiką Borowską-Stasicą:

Dominika Borowska-Stasica – psycholog & coach, terapeuta systemowy dla rodziny i biznesu. Pracuje w obszarze udrażniania komunikacji oraz optymalizowania i usprawniania relacji.

Przybliżmy może pojęcie work-life balance – jaka jest definicja tego zwrotu, co to tak naprawdę oznacza?

WLB (work-life balance) to równowaga między życiem prywatnym (domem, związkiem, rodziną pasją, przyjaciółmi), a zawodowym (pracą, karierą, firmą). Termin ukuty w odpowiedzi na zaobserwowane już w latach 70-tych zjawisko przepracowania, wypalenia, spadku wydajności oraz związanych z tym konsekwencji rodzinnych w postaci kryzysów, rozwodów i rozpadów relacji. Zaburzona równowaga nie dotyczy tylko nadmiaru obowiązków firmowych i niedoboru odpoczynku, tutaj chodzi też o nieefektywne wykorzystanie czasu przeznaczonego na pracę i tego, który zostaje po pracy. Znaczenie mają priorytety, proporcje i rozłożenie punktów ciężkości.

Na czym polega taka równowaga?

Balans można definiować jako integralność i spójność, z których wypływa wewnętrzny spokój i poczucie, że wszystkie części układanki do siebie pasują, stanowią jedność. To stan w którym nasze działania są zgodne z wyznawanymi

wartościami i służą osiąganiu krótkoterminowych i długofalowych celów życiowych. Łatwiej chyba zauważyć symptomy zaburzonej równowagi niż opisać jej idealną postać. O braku zrównoważenia życia osobistego i zawodowego mówimy wtedy, gdy odczuwamy brak satysfakcji lub negatywne konsekwencje nierównomiernego rozłożenia uwagi, czasu lub energii między tymi obszarami. Np. jeśli z powodu naszej pracy cierpi rodzina lub jeśli związki osobiste utrudniają prowadzenie firmy albo jeśli za dużo/nieefektywnie pracujemy kosztem odpoczynku i realizowania się na innych polach, to nie ma mowy o równowadze. Tą kwestię każdy określa indywidualnie, według wyznawanych przez siebie wartości i decyzji, na co chce przeznaczyć swoje zasoby czasu i energii. Równowaga lub jej brak nie są kwestią czynników zewnętrznych, to konsekwencja naszych wyborów dokonanych na bazie własnych przekonań, potrzeb, wartości i priorytetów.

Ile powinniśmy odpoczywać, a ile pracować? Jakie proporcje byłyby najbardziej optymalne?

Podobno najlepszy czas na odpoczynek jest wtedy, kiedy go brakuje. Nie ma wzorcowych danych, co do optymalnej ilości czasu pracy i relaksu. Jedni potrzebują 12 godzin snu aby efektywnie funkcjonować, podczas gdy innym wystarczy tylko 6. Każdy ma też indywidualny rytm koncentracji uwagi i wydajności energii. Warto siebie obserwować, aby wiedzieć, ile i jak pracować, aby był to czas odpowiednio spożytkowany, a także kiedy najlepiej zrobić sobie przerwę, uciąć drzemkę lub wziąć urlop.

Badanie na zlecenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wykazało, że ponad 40 % przedsiębiorców w przeciągu 12 m-cy nie było na urlopie. Czym może skutkować takie przepracowanie i wyraźny brak work-life balance?

Najczęstsze konsekwencje braku równowagi między pracą, a czasem poza obowiązkami zawodowymi to spadek wydajności i satysfakcji z dotychczasowych działań, popełnianie błędów, nadmierny stres i obniżona odporność. Zdarzają się też choroby psychosomatyczne, bo organizm na wszelkie sposoby daje znać o swoich potrzebach. W skrajnych przypadkach długotrwałe przepracowanie i zaniedbywanie priorytetów w obszarze zdrowia lub kontaktów międzyludzkich może skutkować wypaleniem zawodowym lub/i kryzysem relacji. Odczuwalny dyskomfort nierównowagi niech będzie sygnałem do zmiany szkodliwych schematów myślenia i działania. Szaleństwem jest bowiem powielanie wciąż tego samego i oczekiwanie innych rezultatów.

Czy można by w takim razie postawić tezę, że utrzymywanie przez właściciela firmy work-life balance może mu zdecydowanie pomóc w rozwoju biznesu? I odwrotnie – brak work-life balance u przedsiębiorcy skutkuje gorszymi wynikami firmy?

Tak, zaryzykowałabym takie stwierdzenie.

Obserwując ludzi, którzy utrzymują work-lif balance na zadawalającym poziomie i tych, którzy o to nie dbają, dochodzę do wniosku, że na dłuższą metę nie warto przeginać za bardzo w żadną ze stron. Szkodzi bowiem nie tylko nadmiar pracy, ale też jej niedobór.

Równomierne rozłożenie priorytetów, a także realistyczne określenie celów, dotyczące pogodzenia życia domowego i pracy sprawia, że sfery te wzajemnie się uzupełniają, inspirują i wspierają. I nie chodzi o to, aby sztywno je od siebie oddzielać, ale żeby znaleźć między nimi przepływ i konsensus.

W pracy z klientami nad work-life balance zauważam, że zawsze zyskują. Czasami jest to korzyść w postaci lepszego gospodarowania swoim czasem, czerpania większej radości i spełnienia z pracy lub zyskanie dostępu do swoich zasobów wydajności, kreatywności i siły. To wyraźnie ich wzmacnia i otwiera oczy na nowe możliwości.

Jak się zabrać do planowania odpoczynku i – co może ważniejsze – jak nie dać się pokusie przenoszenia zaplanowanego relaksu na inny termin, bo trzeba znowu coś załatwić?

Czas odpoczynku powinien być planowany tak samo skrupulatnie, jak reszta zadań w kalendarzu. Nie dajmy się zwieść pokusie, by relaks umieszczać w 4 ćwiartce tabeli Eisenhowera w dziale: Niepilne i Nieważne. Pamiętajmy, że „pole, które odpoczywało daje bardziej obfite plony” oraz, że nie można wyspać i najeść się na zapas. Aby wypoczynek spełniał swoją rolę musi być praktykowany regularnie i konsekwentnie. Wszelka kompulsywność i kumulowanie niedoborów jest tutaj szkodliwe, niewskazane i powinno zwrócić naszą uwagę.

Masz jakiś swój sprawdzony „patent” na zachowanie work-life balance?

Tak:

Obserwuj, słuchaj i wczuwaj się w siebie!

Bądź ze sobą w uważnym kontakcie, bo ciało jest mądre i da znać, czego mu potrzeba. Jeśli potrafimy odczytać sygnały własnego organizmu i właściwie na nie odpowiedzieć, to odwdzięczy nam się zdrowiem, siłą, energią i witalnością. Jeśli masz z tym jakąś trudność, to warto poćwiczyć tą cenną umiejętność z trenerem rozwoju osobistego, coachem lub przepracować z terapeutą.

Może podsuniemy Czytelnikom kilka pomysłów na taki 30 minutowy relaks? Takie „pół godzinki” wydaje się łatwiejsze do wygospodarowania 😉 Co można zrobić, by zregenerować siły i zrelaksować się w 30 minut?

Metoda małych kroków bardzo się przydaje, kiedy trudno w ferworze zadań i goniących terminów wygospodarować czas choćby na sen, o dłuższej przerwie nie wspominając.

Co można w ciągu pół godziny?

Zalecam wówczas aktywność, która znacząco odbiega od tej, którą zwykle jesteśmy pochłonięci:

  • Jeśli pracujemy w budynku siedząc, najlepiej zmienić pozycję i wyjść na świeże powietrze.
  • Kiedy jesteśmy w ciągłym ruchu i pośpiechu, przydatne będzie zatrzymanie i spowolnienie: ruchu, oddechu, natłoku myśli.
  • Jeżeli nasze zadania skoncentrowane są na liczeniu, dobre dla naszego umysłu będzie narysowanie czegoś lub posłuchanie muzyki.
  • Jeśli cały czas spędzamy samotnie przed komputerem, przyda nam się chwila bezpośredniego kontaktu i rozmowy z drugim człowiekiem.

Sprawdźmy czego potrzebujemy, co nas odpręża i kiedy ładują się nasze wewnętrzne akumulatory. Dla jednych rewelacyjna będzie medytacja, dla innych zmęczenie ciała na siłowni. Poszukajmy swoich „patentów”, wzbogaćmy stare nowymi.

Podsumowując naszą rozmowę o work-life balance, o czym przede wszystkim należy pamiętać, by zachować zdrowe proporcje między pracą a odpoczynkiem? Taka najważniejsza rada od Ciebie:

Monitorujmy swoje wnętrze, mając świadomość, że energia podąża za uwagą. Być może work-life balance to bardziej równoUWAGA, czyli równomiernie i rozsądnie rozłożona koncentracja sił, energii i czasu. Nie warto lekceważyć niepokojących symptomów, łatwiej im przeciwdziałać, kiedy są mniej nasilone i pojedyncze.

Uczyńmy z dbałości o balans praca-życie, kompetencję kluczową w życiu współczesnego przedsiębiorcy

Dziękuję za rozmowę!

A Ty, jak dbasz o work-life balance? Zapraszam do podzielenia się wskazówkami w komentarzu! Więcej artykułów Dominiki znajdziesz na: http://klubkoneserowsukcesu.pl/author/dominika-borowska-stasica/ Pobierz też prezent od Dominiki poradnik pt.: „Trening Kreatywności czyli myśl i działaj jak Twórca!” 

Dziękuję za zapisanie się do newslettera - sprawdź proszę pocztę, znajdziesz tam maila z prośbą o potwierdzenie adresu.

Obserwuj

Patrycja Curyło

Architekt biznesów, CEO at Biznestube Sp. z o.o.
Pomagam przedsiębiorcom, znajdując rozwiązania i optymalizując działania - projektuję biznesowe metamorfozy. Uwielbiam inspirować i odkrywać talenty. W dwóch słowach: doradzam przedsiębiorczość 🙂 Z zamiłowania do odkrywania nowych miejsc i kultur podróżuję po świecie, a z pasji do muzyki dodatkowo skończyłam szkołę muzyczną. Możesz znaleźć mnie na: , Facebook, Twitter i LinkedIn.
Obserwuj

6 komentarzy

  1. Bardzo ważny dla mnie wywiad, bo niestety zapominam o równowadze. Praca w ciągu dnia, po pracy też często myślę o niej lub robię pewne rzeczy, bo nie wyrabiam się ze względu na natłok obowiązków. Odpoczywam krótko i zauważyłam, że mój organizm daje mi znać o sobie. Dziękuję za wskazówkę, że odpoczynek trzeba zaplanować i wpisać do kalendarza. Biorę sobie to i zobaczę, jakie będą efekty. Pozdrawiam Panie

    Odpowiedz
    • Dziękujemy za komentarz Zosiu. Planowanie odpoczynku to wbrew pozorom początkowo trudne zadanie. W końcu nikt nas z tego nie rozliczy, szef nie zawoła na dywanik, klient nie wyrazi niezadowolenia, jesteśmy w tym odpowiedzialni tylko sami przed sobą. Dlatego mocno trzymam kciuki za powodzenie Twoich działań na rzecz relaksu i równowagi

      Odpowiedz
  2. Świetny artykuł – większość z nas zapomina o zachowaniu równowagi pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym ! często mówimy , że praca nie zająć…ale i tak stawiamy ją na 1 miejscu ! wymaga czasu aby nauczyć się zachować równowagę między pracą a innymi rzeczami ….warto jednak dostrzec problem i zacząć na nad nim pracować 🙂
    pozdrawiam
    M

    Odpowiedz
    • Dziękuję Moniko w imieniu swoim i Dominiki. Trzymamy kciuki za utrzymywanie równowagi praca-relaks 🙂

      Odpowiedz
  3. hej patrycja faktycznie dawno nie bylem na urlopie i ciezko na taki urlop sie wybrac jak sie ma cala firme ma glowei. jeszcze moze nie czas, ale kiedys na pewno o tym pomysle 😉 moze jeszcze w tym roku. pozdrawiam pawel

    Odpowiedz

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobał Ci się artykuł?

Jeszcze więcej przydatnej wiedzy wyłącznie dla Czytelników newslettera!

Dziękuję za zapisanie się do newslettera - sprawdź proszę pocztę, znajdziesz tam maila z prośbą o potwierdzenie adresu.

Pin It on Pinterest

Share This