Biznes z pasją – poszukiwania genealogiczne

Wiele osób ma pomysł na firmę, ale obawia się postawić ten pierwszy krok. Może jednak warto?

Poszukiwania genealogiczne – o pasji, która przerodziła się w biznes, o początkach, trudnościach i sposobach na ich przezwyciężenie, rozmawiam z Kingą Borowiec.

poszukiwania-genealogiczne-kinga
Kinga Borowiec – współzałożycielka Your Roots in Poland, historyk i kulturoznawca. Archiwa nie mają przed nią tajemnic, w ludziach też czyta, jak w otwartej księdze.

Poszukiwania genealogiczne – jak to się wszystko zaczęło? Skąd u Was zainteresowanie tą tematyką?

Samo hasło poszukiwań genealogicznych pojawiło się na naszych studiach – jesteśmy historykami i archiwistami. Wywody przodków stanowiły istotną część naszych prac magisterskich. Od najmłodszych lat zastanawiałyśmy się nad przeszłością naszych rodzin i z wielkim zaangażowaniem wsłuchiwałyśmy się w historię opowiadane przez naszych dziadków. Podsumowując – pierwiastek genealoga był w nas zawsze, a wydobyły go z nas studia.

Kiedy pasja przerodziła się w biznes? Jak narodziła się myśl, że poszukiwania genealogiczne mogą być dobrym pomysłem na firmę?

Wizja biznesu pojawiła się na ostatnim roku studiów – pisząc prace magisterskie jeszcze więcej czasu spędzałyśmy w archiwach państwowych, gdzie każdego dnia przychodzili turyści szukający informacji o swoich przodkach. Archiwum jest urzędem, a w związku z tym ma również bardzo dużo regulaminowych obowiązków, a asysta przy poszukiwaniach nie jest głównym z nich. Pomyślałyśmy, że my mogłybyśmy to robić. Inną sprawą, że rynek pracy nie jest zbyt łaskawy dla historyków, więc tym bardziej byłyśmy zmotywowane, by wiedzę zdobytą na studiach wykorzystać.

Wielu Czytelników ma pomysł na firmę, ale obawia się postawić ten pierwszy krok. Czy możecie podpowiedzieć im, od czego warto zacząć? Jak wyglądały Wasze początki?

Jedną z podstawowych kwestii przy otwieraniu swojego biznesu jest pewność siebie i swojego pomysłu, przy tym motywacja, determinacja i konsekwencja. Dlatego też warto zacząć od badań rynku – jak duża i jakiej jakości jest konkurencja. Jeżeli firm o podobnym profilu jest wiele, warto pomyśleć, czym Wasz produkt mógłby odróżniać się od całej reszty, aby działalność była właśnie konkurencyjna. Nasza firma zaczęła od wsparcia środowiska StartUp-owego. Pierwotnie zarejestrowani byliśmy w Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości, gdzie mogliśmy wypróbować, „z czym to się je”, czyli dowiedzieć się więcej o zasadach funkcjonowania firm, ich rodzajach, możliwościach rozwoju, systemie podatkowym. Szczególnie na początku bardzo ważnym jest uczestniczenie w różnego rodzaju spotkaniach networkingowych dla nowych biznesów, gdzie można wymienić swoje doświadczenia związane z rozkręcaniu biznesu, a także zdobyć wiele wartościowych rad dotyczących funkcjonowania i rozwijania firmy. I ostatnie – inwestycja w siebie, inwestycją w firmę, czyli szkolenia szkolenia i jeszcze raz szkolenia. Na rynku dostępnych jest bardzo wiele różnego rodzaju szkoleń biznesowych, osobistych – niejednokrotnie darmowych, które procentują zarówno w życiu osobistym jak i zawodowym.

Na jakie trudności napotkaliście prowadząc własną firmę? Czy były jakieś momenty przełomowe? A może chwile zwątpienia, które przezwyciężyliście?

Trudności było wiele – od kwestii związanych z finansowaniem, przez logistykę i planowanie biznesowe, gdyż nie miałyśmy wcześniej przygotowania w tym kierunku. Jednak upór, szkolenia i spotkania z innymi przedsiębiorcami pomogły przezwyciężyć trudności. Momentów przełomowych było kilka, m.in. rozpoczęci stałej współpracy z firmą turystyczną – SKYWAYdmc Poland, dzięki czemu zaczęły się indywidualne i grupowe wycieczki Szlakami przodków. Istotnymi punktami było również podjęcie wspólnej pracy z fundacją Genealogia Polaków, a także amerykańskim serialem Finding Your Roots with Henry Louis Gates, Jr. (odkrywającym przodków amerykańskich celebrytów, polityków, naukowców).

Czy poszukiwania genealogiczne cieszą się także dużym zainteresowaniem w Polsce? Czy to jest raczej „moda” na Zachodzie?

Poszukiwania genealogiczne w Polsce są coraz bardziej popularne, choć nie aż tak powszechne jak na Zachodzie – a tu szczególnie w Stanach Zjednoczonych. W Polsce niemal w każdym przypadku znamy mniej więcej naszą historię, odwiedzaliśmy miejsca, z których nasza rodzina się wywodzi. Ponadto chcąc przeprowadzić własne poszukiwania genealogiczne byłoby nam łatwiej znając mniej więcej polskie realia (tu szczególnie polską administrację, czy instytucje wyznaniowe i ich funkcjonowanie). Polskich klientów najczęściej interesuje potwierdzenie szlachectwa, choć jest coraz więcej tych, którzy chcą zgromadzić najstarsze informacje o swoich przodkach, bez względu na status społeczny.

poszukiwania-genealogiczne

Nazwa firmy: „Your Roots in Poland” sugeruje, że Wasza oferta jest kierowana głównie na rynki zagraniczne, czy tam jest większość Waszych klientów?

Nasza oferta jest głownie kierowana na rynki zagraniczne, a to wynika z zapotrzebowania rynku. W USA żyje obecnie ok. 15 mln Amerykanów polskiego pochodzenia. Jest to społeczeństwo wielokulturowe, kultywujące i pielęgnujące rodzime tradycje, dlatego dla nich tym bardziej istotnym jest, by zrozumieć skąd pochodzą. Nasi klienci to też Brazylia, Argentyna, Australia, Kanada, Wielka Brytania, Niemcy i Francja – czyli główne kierunki polskiej emigracji, zarówno tej zarobkowej jak i politycznej.

Na czym polegają takie poszukiwania genealogiczne, jak wygląda Wasza praca?

Zaczynamy od poszukiwań w archiwach, czy tez innych instytucjach przechowujących dokumentację. Pracujemy przede wszystkim z metrykami, czyli aktami urodzeń, małżeństw i zgonów – te mogą sięgać nawet do XVI wieku (Wieliczka, parafia Mariacka – dokumenty od 1547 roku). Ponad to „grzebiemy” w spisach ludności, księgach adresowych, dokumentach szkolnych, mapach, zdarzyło się też archiwum klubu szachowego. Z dokumentów wyciągamy takie informacje jak: daty urodzenia, małżeństwa, zgonu, nr domu, świadectwa szkolne, rozwody, intercyzy, miejsca pochodzenia, informacje o zawodzie i pozycji społecznej. W związku z burzliwą historią Polski, a szczególnie rozbiorami, czytamy staroniemiecki, staropolski, staroruski i łacinę. Poszukiwania przeprowadzamy na terenie całej Polski, a także terenów, które kiedyś były polskie, m.in. Ukraina, Białoruś. Po skończonej kwerendzie – poszukiwaniach, niejednokrotnie tworzymy wraz z naszym grafikiem graficzny projekt drzewa. W przypadku zagranicznych klientów dopełnieniem drzewa jest często wycieczka w ramach projektu PolishRootsTours. Tu przykładowa wycieczka: https://www.youtube.com/watch?v=V8P3HpYA0sc

Zdradzicie na koniec, jakąś wskazówkę dla genealogów-amatorów? Od czego warto zacząć poszukiwania genealogiczne?

To, co najważniejsze na start to rozpoczęcie gromadzenia informacji o rodzinie od rodziny, żeby zdążyć zanim najstarsi członkowie rodziny odejdą. Słuchajcie, spisujcie, nagrywajcie, wypytujcie – to najcenniejszy skarb. Choć bardzo istotnym jest, by patrzeć na historie rodzinne z odrobiną dystansu – wiele przekazywanych informacji weryfikują dokumenty.

Dziękuję za rozmowę!

Warto brać sprawy w swoje własne ręce. Zamiast czekać, aż rynek pracy będzie bardziej łaskawy dla historyków, założyli własną firmę, która obsługuje klientów ze Stanów Zjednoczonych, Brazylii, Argentyny, Australii, Kanady, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. Jak powiedział Josif Brodski:

poszukiwania-genealogiczne-cytat

Zainspirowała Cię historia Your Roots in Poland? A może masz pytanie do Kingi? Zapraszamy do komentowania!

Jeśli chcesz podzielić się swoją historią na blogu Przedsiębiorczość24, napisz do mnie.

Obserwuj

Patrycja Curyło

Architekt biznesów, CEO w Biznestube Sp. z o.o.
Pomagam przedsiębiorcom, znajdując rozwiązania i optymalizując działania - projektuję biznesowe metamorfozy. Uwielbiam inspirować i odkrywać talenty. W dwóch słowach: doradzam przedsiębiorczość :-) Z zamiłowania do odkrywania nowych miejsc i kultur podróżuję po świecie, a z pasji do muzyki dodatkowo skończyłam szkołę muzyczną. Możesz znaleźć mnie na: , Facebook, Twitter i LinkedIn.
Obserwuj

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przedsiębiorco - bądź na bieżąco!

Dziękuję za zapisanie się do newslettera - sprawdź proszę pocztę, znajdziesz tam maila z prośbą o potwierdzenie adresu.

Pin It on Pinterest

Share This