Czy gościnne wpisy na bloga mają sens?

Gościnne wpisy na bloga zdaniem Maćka Cybulskiego – speca od bezpieczeństwa IT i magika od WordPress’a 🙂 Zapraszam do lektury:

Wpisy na bloga, jako element strategii marketingu internetowego

Kto z nas nie chciał by zaistnieć w Sieci? Najprostszym na to sposobem jest postawienie strony internetowej i pisanie bloga, w którym umieszczamy ciekawe treści. To właśnie treść w tym przypadku jest elementem kluczowym – musi zdobyć uznanie czytelników. I niby wszystko jest jasne. Ale czy na pewno? Samo prowadzenie strony www nie spowoduje, że pojawią się nam czytelnicy. Potrzeba promocji. Jest wiele sposobów na promowanie własnej twórczości internetowej. Jednym z nich są właśnie „gościnne wpisy na bloga”.

Gościnne wpisy na bloga – co je charakteryzuje?

To specyficzny rodzaj wpisów na bloga zaopatrzony w stopkę autorską i/lub linki. Takie wpisy na blogu powinny zwracać uwagę merytorycznością treści i  budować reputację w Sieci. Zatem stawiamy tu nie na linkowanie, a na budowę wizerunku. I tu pojawia się ryzyko… Gościnne wpisy na bloga bardzo łatwo „pomylić” z marnej jakości wpisami spamerskimi, wtedy gdy są one krótkie, bezużyteczne merytorycznie i mają jedynie na celu pozyskanie linkowania. A takie wpisy na bloga są mocno piętnowane przez Google.

Wpisy na bloga – warianty

Gościnne wpisy na bloga najczęściej mają na celu działania promocyjne. Zatem powinny mieć formę nieagresywnej promocji, tak by wzbudzić zainteresowanie internauty kontynuacją poznawania tematu. Możemy tu rozróżnić kilka wariantów gościnnych wpisów na bloga, w zależności od celu im przyświecającego:

Gdy celem jest budowanie wizerunku i autorytetu w Sieci…

Treść wpisu na bloga ma na celu zwiększenie liczby czytelników i  wzbogacenie strony o merytoryczną wartościową treść. Taki wpis na blogu jest zupełnie inaczej traktowany przez Google. Ekstremalnym przykładem skutecznych wpisów na bloga jest umieszczenie merytorycznej treści, a tylko w stopce zamieszczenie linka do strony autora. Rozwiązanie takie przekazuje merytoryczną treść, a efekt SEO jest tu tylko działaniem ubocznym. Taki artykuł jest chętniej cytowany i udostępniany, a siłą rzeczy sporo internautów zagląda na stronę autora. W ten sposób uzyskujemy autorytet i mocno sprecyzowaną grupę osób udostępniających i kierujących ruch na naszą stronę, zachowując przy tym bezpieczny „dystans” od uznania nas przez Google za spamerów.

Gdy celem jest jedynie linkowanie…

Czyli, gdy wpisy na blogu są narzędziem do zwiększenia ilości linków do naszej strony. Jest to bardzo popularna metoda pozyskiwania linków, jednak obarczona jest pewnym ryzykiem. Takie wpisy na blogu posiadają kilka linków do naszej strony, typu „dofollow”, czyli jest to „link pozycjonujący”. Zamieszczanie takich artykułów często jest płatne. Nawet pojawiły się serwisy, które mogą za nas poszukać i umieścić nasz artykuł na stronach. No i niby wszystko jest OK i bardzo podobne do poprzedniego wariantu, jednak najistotniejszym w tym przypadku czynnikiem jest to, na jakiej merytorycznie stronie pojawi się nasze gościnne wpisy na blogu. W przypadku, gdy wpisy na blogu pojawią się na stronie o niskiej wartości, to wyszukiwarka „wie”, że to jest wykorzystanie postu na blogu do pozyskania linkowania. Oczywiście wszystko zależy od tego, na ile rozważnie podejdziemy do tematu. Jeśli napiszemy dobry artykuł (czyli merytoryczna treść, odpowiednia długość i umiarkowane linkowanie), który dla internauty będzie wartościową treścią i będziemy ściśle kontrolować, gdzie on się ukaże, to nie dość, że unikniemy problemu z posądzeniem o spam, to jeszcze możemy na tym wiele zyskać.

Najlepszą metodą, najbezpieczniejszą, na dobre gościnne wpisy na blogu jest kierowanie się dobrem internauty, pisanie ciekawym językiem i traktowanie linkowania jako „efektu ubocznego”.

A chcąc korzystać z usług firm, które za nas znajdą docelową stronę, która gościnnie przyjmie nasz post na bloga, bezwzględnie powinniśmy kontrolować, gdzie taki artykuł się pojawi. Niestety i w tym przypadku nie da się uzyskać dobrych efektów bez pracy.

Gościnne wpisy na blogu i ich zalety

Gościnne wpisy na blogu mają trzy podstawowe zalety:

  1. psychologiczną – wychodzimy ze swojej strony z poczuciem, że mamy do zakomunikowania czytelnikom innych stron naprawdę ciekawą i wartościową treść.
  2. teksty dowolnej długości, zamieszczane na różnych wartościowych stronach, pozwalają na pozyskanie linkowania istotnego przy pozycjonowaniu, ale przede  wszystkim na pozyskanie ruchu kierowanego na naszą stronę.
  3. a skoro my publikujemy, to nasza strona też staje się atrakcyjna dla innych autorów. Zatem publikowanie czyichś gościnnych wpisów na naszym blogu, również zwiększa jego atrakcyjność. W końcu każdy autor swoimi kanałami promuje treści, które opublikował 🙂 Czyli uzyskujemy tu specyficzny efekt „wirusowego” rozprzestrzeniania się informacji.

Ale nie należy popadać w skrajność, nie ilość się liczy ale jakość. Można by założyć, że im więcej stron opublikuje nasz wpis na blogu tym lepiej.  Jednak efektywniejszym działaniem jest znalezienie faktycznie kilku poczytnych i dobrych stron i tam dogadanie się z właścicielem, by umieścił nasz wpis na swoim blogu. A potem promocja takich miejsc z naszymi artykułami naszymi kanałami i w social mediach.

Aby artykuł był opublikowany na faktycznie dobrej stronie, nie może być średniej jakości. Powinien być oryginalny, unikatowy i powiązany tematycznie z treścią strony.

Wartościowym i istotnym dodatkiem w naszej promocji jest wypracowanie sobie Google Authorship, czyli powiązania treści z naszym autorskim profilem na G+.

Podsumowanie, czyli jak pisać gościnne wpisy na bloga

Najważniejszym w gościnnych wpisach na bloga jest to, by nie mieszać pojęć „guest bloggingu” z „link buildingiem„(budowaniem linkowania). Skupienie się na budowaniu linkowania, może skutkować słabej jakości treścią. Gościnne wpisy na bloga powinny przekazywać treści wartościowe merytorycznie. Masowe dodawanie artykułów w różnych blogach i stronach, kierowane tylko chęcią pozyskania linka, spowodować może dotkliwe działania ze strony Google, o których Matt Cutts ostrzegał – może ściągnąć na nas dotkliwe sankcje.

Gościnne wpisy na bloga – lista kontrolna:

  • piszemy wartościowo
  • linkujemy w treści, ale w granicach rozsądku
  • nie piszemy krótkich artykułów
  • chcąc uzyskać unikatową treść nie miksujemy artykułów
  • nie publikujemy masowo gościnnych wpisów na bloga
  • wpisy na bloga publikujemy na stronach zgodnych tematycznie z artykułem

Podstawowym celem jest nawiązanie relacji z rzeczywistym czytelnikiem, by zmotywować go do udostępnienia treści dalej… Kontakt z czytelnikiem to rzecz najważniejsza 🙂

Artykuł znaleziono w Google pod hasłem:

  • gościnny post na blogu
  • post goscinny na blogu
  • wpisy goscinne na blogu
Obserwuj

Maciej Cybulski

Informatyk, specjalista od WordPressa, SEO i bezpieczeństwa IT, trener at Biznestube Sp. z o.o.
Od 2005 roku wykorzystuje WordPress'a w projektach komercyjnych jak i indywidualnych, budując na nim strony firmowe, blogi eksperckie, portfolia, jak i specjalizowane aplikacje internetowe. Autor i redaktor portalu dydaktycznego WordPress.edu.pl Od 2011r. prowadzi szkolenia stacjonarne oraz on-line z zakresu tworzenia stron z wykorzystaniem WordPress'a, bezpieczeństwa IT oraz sztuki blogowania. Ma za sobą ponad 100h szkoleniowych ponad 130 przeszkolonych i zadowolonych osób.
Obserwuj

Latest posts by Maciej Cybulski (see all)

Prześlij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobał Ci się artykuł?

Jeszcze więcej przydatnej wiedzy wyłącznie dla Czytelników newslettera!

Dziękuję za zapisanie się do newslettera - sprawdź proszę pocztę, znajdziesz tam maila z prośbą o potwierdzenie adresu.

Pin It on Pinterest

Share This